niedziela, 9 lutego 2014

Brokuły, soczewica, kasza – obiad na koniec tygodnia

 

Za nami cudowny weekend. W sobotę byliśmy na pysznym obiedzie u Smakoszki – jaroszki, która testowała na nas dania do swojej przyszłej restauracji. Dominika nieziemsko gotuje, jedliśmy pyszne dania kuchni indyjskiej. Dziś byliśmy w kinie na seansie dla rodziców z dziećmi. Oglądaliśmy „Pod mocnym aniołem”. A po seansie wpadliśmy na frytki do Belgian Fries. Pogoda nas rozpieszczała, były długie spacery. Naprawdę szkoda, że jutro już poniedziałek. A dzisiejszy obiadek to mix pozostałości z całego tygodnia, robiony szybciutko przed wyjściem do kina.







Mały brokuł
Szklanka kaszy gryczanej
Garść sezamu, słonecznika i pestek dyni
Szklanka soczewicy

W jednym garnku gotujemy brokuła, w drugim kaszę, w trzecim soczewicę. Miękką soczewicę miksujemy, jeśli jest bardzo gęsta dolewamy wody. Przyprawiamy: sól, pieprz, curry. Na patelni, w odrobinie oleju, podsmażamy sezam, słonecznik i dynię, można dodać troszkę soli. Ugotowaną kaszę polewamy sosem z soczewicy. Podajemy z brokułami i podsmażoną posypką. 

3 komentarze:

  1. Hmmm, widzę znikające komentarze ;-)
    Podoba mi się pomysł z sosem z soczewicy i podkradnę.
    Co do Smakoszki - nigdzie nie widziałam informacji o cenach. Zdradzisz? :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie rozumiem tego o komentarzach? Jeśli jakikolwiek zniknął, to musiał to zrobić autor. Co do Smakoszki, trzeba pytać u źródła.

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja napisałam komentarz, ale zniknął, więc spróbowałam raz jeszcze. Takie rzeczy się zdarzają (i przed momentem miałam to samo ;-))

    OdpowiedzUsuń